wtorek, 24 września 2024 23:31
Reklama
Reklama

Czy autobusy w mieście to piąte koło u wozu?

MALBORK. Mieszkańcy miasta nie są zadowoleni z jakości usług świadczonych przez miejskiego przewoźnika. Narzekają także na drożyznę, bo na początku lutego zaczęły obowiązywać nowe ceny biletów.
Czy autobusy w mieście to piąte koło u wozu?
Zacznijmy od cen, bo ich wysokość jest ostatnio najczęściej krytykowana. Nie tylko dlatego, że bilety zdrożały od jedną czwartą. Ale także dlatego, że za przejazdy muszą płacić najstarsi pasażerowie. To jedna z liczniejszych grup mieszkańców, którzy do tej pory korzystali z przejazdów. Dodajmy, że za darmo, bo ten przywilej mieli wszyscy 70-latkowie. Szacunkowo, w ciągu roku Miejski Zakład Komunikacji przewoził łącznie 211 tys. 600 pasażerów w wieku emerytalnym. Ale to się skończyło.

Dyskryminacja kobiet?
W obowiązującej uchwale dotyczącej cen biletów w komunikacji miejskiej znajduje się zapis, który miał ułatwić życie emerytom – taka była jego intencja. Tymczasem, tak naprawdę można mówić o pewnym paradoksie. Do ulgowych przejazdów uprawnione są kobiety, które ukończyły 60 lat i mężczyźni, którzy ukończyli 65 lat. Natomiast bilet roczny mogą kupić dopiero 70-latkowie. A to oznacza, że panie w wieku emerytalnym muszą przez 10 lat kasować bilety z 50-procentową zniżką, a panowie – tylko pięć lat. Można więc traktować to jako pewną dyskryminację kobiet... Owszem, zanim nowe stawki zaczęły obowiązywać, to całkowicie za darmo mogli jeździć wszyscy pasażerowie, który ukończyli 70 lat, bez względu na płeć i być może tym kierowano się wprowadzając w życie pomysł biletu rocznego. W praktyce jednak kobiety mogą czuć się poszkodowane przez wspomniany zapis. Czy nie można więc zmienić uchwały w ten sposób, by bilet roczny mogli kupować wszyscy w wieku emerytalnym, czyli ci, którzy korzystają obecnie z 50-procentowej ulgi (panie po 60. i panowie po 65. roku życia)?

Dofinansowanie bez zmian
Uchwała z 2008 r. w sprawie wieloletniego finansowania komunikacji miejskiej na terenie miasta Malborka określa, że podmiot realizujący to zadanie otrzymywać będzie 1,7 mln zł rocznie, aż do 2016 r. Ponieważ nie jest to dotacja dla przewoźnika, a jedynie zwrot utraconych wpływów w związku z systemem ulg przyznanych pasażerom przez samorząd, to czy kwota ta nie powinna ulec obniżeniu? Skoro skrócono listę osób uprawnionych do darmowych przejazdów, automatycznie mniejsza powinna być kwota przekazywana MZK, bo mniej traci na wożeniu najstarszych mieszkańców. Teoretycznie więc władze miasta powinny zaplanować taką korektę wydatków z miejskiej kasy. Na tę refundację dla miejskiej spółki składają się wszyscy podatnicy. Jeśli więc ubyło uprzywilejowanych, to i pieniądze za ich przejazdy powinny być mniejsze.
I jeszcze jedna sprawa dotycząca tej uchwały. Była ona podejmowana w określonej sytuacji: przygotowywania miejskiego przewoźnika do prywatyzacji. Wieloletni plan finansowania komunikacji był więc adresowany nie do spółki komunalnej, ale dla przyszłego podmiotu, który miał być wyłoniony w drodze przetargu. O tym można zresztą przeczytać w uzasadnieniu uchwały, które jest jej integralną częścią. Mowa jest tam o wdrożeniu nowego systemu publicznej komunikacji miejskiej, do którego niezbędne jest zapewnienie stabilnych przychodów dla przewoźnika świadczącego te usługi. Nie ma tam ani słowa o MZK. Wręcz przeciwnie: „Przewoźnik ten zostanie wyłoniony w trybie ustawy prawo zamówień publicznych.”. Co więcej, umowa miała obowiązywać przez osiem lat. A środki z budżetu, czyli 13,6 mln zł (1,7 mln zł rocznie) miały być przeznaczone „głównie na zapewnienie taboru niezbędnego dla należytego świadczenia tych usług”. Można więc przyjąć, że środki te nie miały być przeznaczone na bieżące funkcjonowanie podmiotu – nieważne czy prywatnego, czy komunalnego – ale raczej na autobusy, które miały służyć mieszkańcom. Tymczasem trudno wypatrywać na przystankach nowych autobusów. A ten, który wjechał do zajezdni MZK w 2010 r. był w znaczącej części sfinansowany z budżetu miasta.
Mamy więc sytuację następującą: przewoźnik w mieście się nie zmienił, nie zmieniła się jakość świadczonych usług (pasażerów wożą nadal te same niezbyt komfortowe autobusy), ale od 2009 r. spółka skarbu gminy dostaje rocznie o kilkaset tysięcy zł więcej z budżetu niż wcześniej. To nie koniec, bo mimo tej sytuacji, od stycznia bilety zdrożały aż o jedną czwartą i ograniczone zostały przywileje dla mieszkańców. Czy nie powinno rozliczać się MZK z liczby przewiezionych w ciągu roku pasażerów i dopłacać wyłącznie do faktycznie skasowanych ulgowych biletów oraz darmowych przejazdów? Czy nie powinno rozliczać się MZK z „zapewnienia taboru niezbędnego dla należytego świadczenia usług”?

Ceny wzrosły nagle
I trzecia rzecz. W 2008 r. przyjęto uchwałę, która określała ceny biletów komunikacji miejskiej w latach 2009-2016. Zakładała ona stopniowy wzrost opłat za przejazdy, nie tak drastyczny, jak zastosowano obecnie. Zgodnie z tabelą załączoną do wspomnianej uchwały, obecne ceny miały obowiązywać dopiero w 2015 r.
Czym zatem kierowano się przy wprowadzaniu tej podwyżki, która zamiast uratować MZK może spowodować kolejny odpływ pasażerów? Owszem, wzrosły koszty utrzymania firmy, na które na pewno znacząco wpływają ceny paliw i koszty pracy. Ale jednocześnie, choć już w 2011 r. spółka płaciła więcej za to, co wlewała do baków swoich autobusów, nie podniesiono cen biletów. Takie prawo miał ówczesny prezes, ale z niego nie skorzystał.

Czas na dyskusję

Po liczbie sygnałów od naszych Czytelników jesteśmy zdania, że potrzebna jest publiczna dyskusja na temat funkcjonowania komunikacji miejskiej. Transport zbiorowy w Malborku traktowany jest trochę jak „piąte koło u wozu”, oferta wyłącznie dla mieszkańców, którzy nie mają własnego samochodu.
Tymczasem światowa tendencja jest inna: autobusy mają być alternatywą dla aut, tańszą i przede wszystkim ekologiczną. I przyjazną dla mieszkańców. U nas komunikacja miejska jeździ tymi samymi trasami od dziesięcioleci, niekiedy zupełnie niedopasowanymi do aktualnych potrzeb, tymi samymi autobusami od lat, w których trudno szukać minimum komfortu. Do tego z cenami biletów, które są bardzo wysokie. Czteroosobowa rodzina (dwoje dorosłych i dwoje dzieci, które jadą z 50-procentową ulgą) zapłaci za przejazd tam i z powrotem 15 zł. Jeśli mają samochód, to takich kosztów za podróż w obydwie strony nie poniosą... Nie mówiąc o tym, że autobusy jeżdżą coraz rzadziej i coraz krócej.
Niedawno jeden z mieszkańców wygłosił taką, dość radykalną, opinię: zlikwidować MZK, rynek sam zapełni lukę. Choć, oczywiście, publiczny transport jest zadaniem własnym, to przecież nikt nie powiedział, że musi to wykonywać własna spółka. Widać to na przykładzie Kałdowa: tam autobusy miejskie jeżdżą rzadko, ale mieszkańców tej dzielnicy wożą inni przewoźnicy. I skarg żadnych na takie rozwiązanie nie słychać.
Czy nie czas porozmawiać o nowej polityce w tym zakresie? Takie pytania skierowaliśmy w ubiegłym tygodniu do Urzędu Miasta. Liczymy, że burmistrz, który poprosił o trochę czasu na ustosunkowanie się do tematu, zajmie stanowisko w tej sprawie.

Liczymy, że do dyskusji o plusach i minusach komunikacji miejskiej włączą się nasi Czytelnicy.

Podziel się
Oceń

27-28.09.2024 - 18. Pomorskie Dni Chopinowskie w Waplewie Wielkim Data rozpoczęcia wydarzenia: 27.09.2024 W Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie Wielkim cyklicznie od 2007 roku odbywają  się imprezy pod tytułem Pomorskie  Dni Chopinowskie w Waplewie Wielkim. Organizowane są wspólnie z Gdańskim Kołem Towarzystwa im. Fryderyka Chopina. W ramach Pomorskich Dni Chopinowskich zapraszamy na koncerty, które mają upamiętniać pobyt Fryderyka Chopina w posiadłości Sierakowskich w 1827 roku.Wstęp bezpłatny.18. Pomorskie Dni Chopinowskie w Waplewie WielkimPROGRAM:27.09.2024, godz. 17.00Koncert muzyki klasycznej„Nowe Trio Gdańskie”Anna Prabucka-Firlej – fortepianPaula Preuss – skrzypceJan Lewandowski – wiolonczelaW programie utwory Fryderyka Chopina.Nokturn Es-dur op. 9 nr 2Preludium e-moll op. 28 nr 4Mazurek a-moll op. 67 nr 4Nokturn cis-moll op. posth.Paula Preuss – skrzypce, Anna Prabucka-Firlej – fortepianNokturn c-moll op. 48 nr 1Largo z Sonaty g-moll op. 65Introdukcja i Polonez C-dur op. 3Jan Lewandowski – wiolonczela, Anna Prabucka-Firlej – fortepianTrio g-moll op.8Allegro con fuocoScherzo – Con moto, ma non troppoAdagio sostenutoFinale – AllegrettoAnna Prabucka-Firlej – fortepian, Paula Preuss – skrzypce, Jan Lewandowski – wiolonczelaAnna Prabucka-FirlejProf. dr hab. Anna Prabucka-Firlej jest absolwentką Akademii Muzycznej w Gdańsku w klasie fortepianu prof. Krystyny Jastrzębskiej. W latach 2003–2020 w tejże uczelni pełniła funkcję Kierownika Katedry Kameralistyki. Jej działalność artystyczna obejmuje występy solowe oraz kameralne w ośrodkach muzycznych w Polsce, większości państw Europy, a także w Chile, Peru, Iranie i Tajlandii (łącznie w 30 krajach). Jako akompaniator towarzyszyła największym artystom współczesnego świata muzycznego. Jest członkiem Tria Gdańskiego, nagrała szereg audycji radiowych i telewizyjnych w Polsce i za granicą oraz 8 płyt CD. W wielu krajach prowadziła kursy mistrzowskie, seminaria i wykłady, zapraszana także jako juror konkursów kameralnych i pianistycznych. Uznaniem dla jej działalności artystycznej były nagrody Ministra Kultury, Prezydenta Miasta Gdańska i Rektora AM w Gdańsku oraz odznaki i medale – m.in. Srebrny i Złoty Krzyż Zasługi, Zasłużony Kulturze Gloria Artis, czy Krzyż Kawalerski Polonia Restituta.Paula PreussUkończyła z wyróżnieniem Akademię Muzyczną w Gdańsku w klasie skrzypiec prof. Krystyny Jureckiej oraz kameralistyki prof. Anny Prabuckiej-Firlej. W 2017 r. obroniła tytuł doktora sztuki. Jest laureatką wielu konkursów solowych i kameralnych, brała udział w XIV Międzynarodowym Konkursie Skrzypcowym im. H. Wieniawskiego.Prowadzi działalność koncertową na terenie całego kraju, jak też za granicą: w Niemczech, Francji, Estonii, Turcji, Litwie, Łotwie i Czechach. Występowała jako solistka z Polską Filharmonią Kameralną Sopot, Polską Filharmonią Bałtycką oraz Elbląską Orkiestrą Kameralną, w której od 2015 roku pracuje na stanowisku koncertmistrza.Jan LewandowskiAbsolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku w klasie wiolonczeli prof. Marcina Zdunika oraz kameralistyki prof. Anny Prabuckiej-Firlej. Jest laureatem głównych nagród wielu międzynarodowych konkursów solowych i kameralnych oraz półfinalistą Konkursu Wiolonczelowego im. Witolda Lutosławskiego. Jest liderem wiolonczel orkiestry kameralnej Polish Soloists, którą tworzą muzycy młodego pokolenia. Występował na wielu salach koncertowych w Polsce, m.in. w Filharmonii Narodowej w Warszawie, Zamku Królewskim w Warszawie, Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku, Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach, Teatrze Wielkim w Warszawie, a także we Włoszech, w Austrii, Szwecji, Bułgarii, Słowenii, Ukrainie, Litwie oraz Białorusi.28.09.2024, godz. 17.00Koncert muzyki jazzowejWojciech Staroniewicz QuartetDominik Bukowski – wibrafonJanusz Mackiewicz – kontrabasPrzemysław Jarosz – perkusjaWojciech Staroniewicz – saksofonProgram:Muzyczne spotkanie czterech wybitnych muzyków, z których każdy prowadzi własny zespół, grając jazz w różnorodnych stylach – takich jak world music, electric jazz, swing, blues, czy bossa nova. Podczas wspólnego występu przedstawią niektóre kompozycje własne oraz improwizacje na ulubione tematy. Cenieni są za wyjątkowo piękny jazz grany na najwyższym artystycznym poziomie.Dominik BukowskiWibrafonista, kompozytor, absolwent Katowickiej Akademii Muzycznej. Zdobywca wyróżnienia na Ogólnopolskim Przeglądzie Zespołów Jazzowych w Gdyni (1999) oraz zwycięzca konkursu Bielskiej Zadymki Jazzowej (2002). Nagrał ponad 30 płyt. Jego album „Projektor” znalazł się w pierwszej dziesiątce najlepszych płyt 2005 roku według miesięcznika Jazz Forum, zaś płyta „Vice Versa” została nominowana do nagrody Fryderyki 2010. Nagrywa z takimi muzykami jak Amir ELSaffar, Tim Hagans, Cikada Quartet czy Brian Melvin. Koncertował na festiwalach w Indonezji, Izraelu i w większości krajów europejskich.Janusz MackiewiczJako kontrabasista debiutował w big bandzie jazzowym Jerzego Partyki oraz zespole New Coast. Wraz z Przemkiem Dyakowskim prowadził jeden z najlepszych klubów jazzowych w Polsce – „Sax Club”. Grał z wieloma gwiazdami amerykańskiej sceny jazzowej oraz z czołowymi artystami polskimi – m.in. z Emilem Kowalskim, Piotrem Baronem, Wojciechem Karolakiem, Tomaszem Szukalskim, Januszem Muniakiem, Krystyną Prońko, Janem Ptaszynem Wróblewskim, Jarkiem Śmietaną, Leszkiem Możdżerem. Jako leader nagrał płytę z kolędami jazzowymi „W Dzień Bożego Narodzenia”, autorski album „Frogsville” oraz „Electri-City”.Przemysław JaroszPerkusista, absolwent Wrocławskiej Akademii Muzycznej. Laureat wielu konkursów, nagród i wyróżnień. Od wielu lat współpracuje z czołowymi jazzowymi muzykami, nagrywając płyty oraz występując na festiwalach w Polsce i za granicą. Obecnie członek kilku formacji oraz lider własnego tria Yarosz Organ Trio. Od 2005 r. kontynuuje pracę dydaktyczną na rodzimej uczelni, gdzie w 2014 r. uzyskał stopień doktora sztuki. Jego najnowsze nagrania to: Maciej Fortuna – „Jazz from Poland”, Lion Vibrations – „Friends”, Krystyna Stańko – „Snik”, Improvision Quartet – „Free Folk Jazz”, Yarosh Organ Trio feat. Katarzyna Mirowska – „Alterakcje”.Wojciech StaroniewiczSaksofonista i kompozytor, jako jedyny wśród polskich saksofonistów jazzowych został zakwalifikowany do półfinału Międzynarodowego Konkursu Improwizacji Jazzowej w Waszyngtonie (1991), gdzie znalazł się w gronie 21 saksofonistów wybranych z całego świata. Jego dyskografia obejmuje ponad 50 płyt – najnowsze to „Alternations”, „Strange Vacation”, „Tranquillo”. Współpracował z norweską grupą „Loud Jazz Band” i sekstetem Włodzimierza Nahornego. Koncertuje jako solista z Polską Filharmonią Kameralną Sopot Wojciecha Rajskiego. Grał z takimi muzykami, jak Andrzej Jagodziński, Włodek Pawlik, Cezary Konrad, Adam Cegielski, Erik Johannessen, Brian Melvin oraz praktycznie całą czołówką jazzową Trójmiasta.27-28.09.2024 - 18. Pomorskie Dni Chopinowskie w Waplewie Wielkim
KOMEDIA Z DRESZCZYKIEM komedia z plejadą polskich gwiazd wkrótce w Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie Data rozpoczęcia wydarzenia: 12.10.2024 17:00 – Data zakończenia wydarzenia: 12.10.2024 21:00 Czy zdarzało Wam się zaczynać dzień od lektury Instagrama i portali plotkarskich, opisujących rewelacje z życia celebrytów? Jeśli tak to, ten spektakl na pewno przypadnie Wam do gustu . Do pięknej posiadłości nad jeziorem, w 30. rocznicę ślubu, przyjeżdża Konrad - scenarzysta niegdyś hitowych seriali. Nie zamierza jednak tego wyjątkowego wieczoru świętować ze swoją małżonką Izabellą - lekko wyblakłą już gwiazdą kina. Namiętnemu rendez vous z kipiącą erotyzmem Bianką, przeszkodzi niestety nieszczęśliwy wypadek. A może samobójstwo?  Zdrada, zbrodnia, duch i tajemnicze zaginięcie Izabelli - co łączy te elementy? Co Inspektor znajdzie pod przewróconą łodzią i jaką rolę odegra w tym wszystkim potężne medium? Tego dowiecie się zaglądając do domu nad jeziorem, gdzie wraz z nami spróbujecie rozwikłać zagadkę ukrytą w „Komedii z dreszczykiem”. Nie przegap okazji, by spędzić wieczór w dobrym towarzystwie i wesołej atmosferze.Spektakl, który z pewnością zostawi w waszych sercach dużo uśmiechu! W bohaterów komedii wcielili się znani i lubiani, m.in. z seriali telewizyjnych:Magdalena WołłejkoLucyna Malec / Katarzyna Maciąg / Małgorzata Kocik / Ilona ChojnowskaPiotr Cyrwus / Modest RucińskiMarek Siudym Komedia z dreszczykiem12.10.2024, godz. 17.00CKiS w TczewieTczew, ul. Wyszyńskiego 10 Bilety:Punkt sprzedaży biletów: Kasa CKiS tel.534 989 340 https://ckis.interticket.pl/Bilety on-lineKupbilecik https://kbq.pl/130208Biletyna https://bilety.io/1X2fTeBilet https://sklep.ebilet.pl/46443371157258704 - Zamówienia grupowe tel. 531-531-001, [email protected]KOMEDIA Z DRESZCZYKIEM komedia z plejadą polskich gwiazd wkrótce w Centrum Kultury i Sztuki w Tczewie
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 17°CMiasto: Malbork

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 28 km/h

Reklama
test